Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Silent_bb
Posty: 8
Rejestracja: 09 maja 2019, 11:56
Lokalizacja: Ostrołęka

Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Silent_bb » 09 maja 2019, 12:51

Witam

Jestem tutaj nowy i nie będę ukrywał, że liczę na pomoc bardziej doświadczonych hodowców w sprawie mojego akwarium.

Pokrótce, akwarium założyłem w lutym ubiegłego roku. Stanęło na honorowym miejscu na szafce oddzielającej kuchnie z salonem.
Starałem się starannie dobrać wyposażenie akwarium, żeby przyszłym domownikom było jak najbardziej wygodnie.

Posiadam obecnie taki zestaw:

- akwarium full OptiWhite - 60l
- filtr AquaEl Mini-Kani 120
- grzałka AquaEl Comfortzone Gold 75W
- oświetlenie AquaEl Leddy Slim Sunny 10W
- podłoże Ichiban Dark Soil Powder 9l
- kilka Grey Mountain Rock

Na początku obsadziłem kilkoma roślinami, bo w planie było coś na styl Iwagumi, bo ogromnie podoba mi się ten styl:
- Staurogyne Repens
- Eleocharis Parvula
- Hydrocotyle Tripartita
- Hemianthus callitrichoides

Akwarium starowało około 2 miesięcy bez obsady zwierzęcej. Woda kranowa, ale ujęcie głębinowe, bez chloru itp (sam pije ją na co dzień). Rośliny zaczęły ładnie odbijać, więc powoli zacząłem dokładać mieszkańców. Na początek Neon Inesia 1\20 sztuk, bo bardzo podobają się żonie. kilka tygodni później 20 sztuk kardynałka chińskiego, bo to moje ulubione rybki, do tego dwa glonojady.
Po jakimś czasie udało mi się odkupić w okolicy hodowle 50 sztuk krewetek Red Cherry, cześć samic była z jajkami, część bardzo mała. Ogólnie rzecz biorąc w pełni funkcjonalna hodowla. Do tego kilkanaście sztuk zatoczka różowego.
Temperatura w akwarium utrzymywała się w okolicach 23-24 stopni.

Po jakimś czasie zainwestowałem w instalacje CO2 i zacząłem podawać do akwarium. Rośliny oszalały, nastąpił tak gwałtowny wzrost, że w zasadzie nie dało się go opanować. Ponikło wyrosło na 8-10 cm, Staurogyne repens osiągało po kilkanaście centymetrów, podobnie jak Hydrocotyle Tripartita.

Oczywiście starałem się nie przesadzić z ilością CO2 żeby nie podusić mieszkańców. Na bocznej ściance umiejscowiłem wskaźnik nasycenia.

Zaczęły padać najpierw kardynałki, później część neonek, zacząłem zauważać maleńkie psute muszle zatoczków a co najgorsze widać było coraz mniej krewetek. Na początku wydawało mi się, że po prostu kryją się w roślinności, ale w końcu zniknęły praktycznie wszystkie.


Z ryb ocalało 10 neonek i glonojady, kardynałki padły wszystkie.

Zapadła decyzja o restarcie.

Z poprzednich roślin został mały heniek i Staurogyne repens, resztę usunąłem.
Zostało stare podłoże oraz kamienie.
Po kilku tygodniach wróciły Neonki i "niedobitki" krewetek.

Po jakimś czasie kolejny zakup ponad 50 krewetek Red Cherry, znów zarówno bardzo młode jak i dojrzałe.

Sęk w tym, że rośliny nie rosną prawie wcale, zaczęły pojawiać się glony i wypławki.
Wypławków udało się pozbyć przy pomocy no planaria. Ale krewetki nadal znikają, zostają tylko pancerzyki jak po wylince. W tej chwili mam ich ledwie 17.

Winą za glony obarczam wiosenne słonce, które popołudniami zagląda do zbiornika jeśli zapomnę zasunąć rolety, ale nie umiem wyjaśnić znikających krewetek.

W planie mam kolejny restart.
Tym razem zmiana lokalizacji, na taką gdzie nie będzie padało światło na akwarium i tu pojawia się prośba i pytanie.

Z racji innej lokalizacji moje pseudo Iwagumi raczej nie ma sensu i chciałbym coś "normalnego".

Podpowiedzcie mi proszę jakie rośliny dobrać, żeby krewetki dobrze się w nim czuły i normalnie funkcjonowały.
Pomimo sporej ilości poświęconego czasu na lekturę nadal mam mętlik w głowie i nie wiem co wybrać, żeby to wszystko miało ręce i nogi.

Mam nadzieję, że udało się dobrnąć do końca przydługiego posta, ale chciałem wyłożyć wszystko, celem uniknięcia masy pytań.

Przemo
Tuptuś
Posty: 38
Rejestracja: 05 gru 2017, 18:44
Lokalizacja: Iława

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Przemo » 09 maja 2019, 15:10

Musisz poczekać na bardziej doświadczonych na wskazówki, ja mogę doradzić tyle że powinieneś zrezygnować z rybek jeśli chcesz mieć krewetki, piszesz że po zatoczkach zostały tylko muszle więc możesz mieć niskie pH
W krewetkarium jeśli chcesz mieć zielono to popatrz za mchami, wybierz te które Ci się podobają i będzie ładnie.
Podaj parametry wody, pokaż zdjęcia zbiornika.
A jeśli chodzi o miejsce to baniak blisko kuchni też może być przyczyną pomniejszajacej się ilości robaków. :idea:

Silent_bb
Posty: 8
Rejestracja: 09 maja 2019, 11:56
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Silent_bb » 09 maja 2019, 15:47

Baniak wyjeżdża z kuchni i wyląduje w moim pokoju, tam gdzie będzie miał ciemno i spokojnie. Boje się tylko wysokich temperatur bo to poddasze.

Parametrów wody nigdy nie sprawdzałem, nawet nie mam odczynników do jej sprawdzenia.

Jeśli chodzi o rybki to chciałem dobrać gatunki nie agresywne, stąd wybór kardynałków i neonek. Glonojady w weekend zmieniają otoczenie, bo urosły za duże i sieją spustoszenie w dnie.

Awatar użytkownika
Hotei
Mistrz
Posty: 487
Rejestracja: 24 lip 2016, 14:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Hotei » 09 maja 2019, 16:28

Hej :)
Jeśli chodzi o parametry nie doradzę, dawno nie miałem neo. Natomiast z doświadczenia syna, podpowiem że można trzymać neo na podłożu neutralnym z co2, nawozami i nawet solami i to z sukcesem. Krewetki jakie trzymał w akwarium, to red cherry z naciskiem na mocną czerwień. Mnożyły sie na potęgę i ciężko stwierdzić czy to zasługa bogactwa minerałów z nawozów czy idioto odpornych genów :D
Trzymał je właśnie z poddobnymi rybkami które masz ... choć była jeszcze parka ramirezek.

Co do neo, najlepiej gdyby wypowiedział się ktoś bardziej doświadczony ;)

Silent_bb
Posty: 8
Rejestracja: 09 maja 2019, 11:56
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Silent_bb » 09 maja 2019, 16:35

Generalnie w tej chwili chodzi mi o propozycje doboru roślin, żeby krewetkom było komfortowo i żeby ładnie się to wszystko prezentowało.

Akwarium będzie stało w ciemnym pokoju a nie jak teraz na przestrzał, wiec będę chciał klasycznie, tył wyższy a przód nisko z możliwością podziwiania widoków.

krzysiek44
Mistrz
Posty: 503
Rejestracja: 28 gru 2017, 21:22
Lokalizacja: Blaker

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: krzysiek44 » 09 maja 2019, 19:17

Żeby krewetki dobrze się czuły najważniejsza jest woda ... parametry,filtracja,mineralizacja itd.Do parametrów wody, większego lub mniejszego nawozenia i oświetlenia można wtedy dobrać rośliny .Jest ich zbyt wiele żeby wymieniać ,a do tego każdy ma inny gust . Takie jest moje skromne zdanie...

Silent_bb
Posty: 8
Rejestracja: 09 maja 2019, 11:56
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Silent_bb » 10 maja 2019, 8:48

krzysiek44 pisze:Żeby krewetki dobrze się czuły najważniejsza jest woda ... parametry,filtracja,mineralizacja itd.Do parametrów wody, większego lub mniejszego nawozenia i oświetlenia można wtedy dobrać rośliny .Jest ich zbyt wiele żeby wymieniać ,a do tego każdy ma inny gust . Takie jest moje skromne zdanie...



Jeśli chodzi o filtrowanie to raczej nie ma problemu, bo filtr i tak jest 2X mocniejszy niż powinien być. Wiec nawet po dłuższym czasie przepływ jest co najmniej wystarczający do pojemności akwarium.
Dziś zamówię testy do wody, bo wygląda na to, że zbyt długo zwlekałem z jej zbadaniem.

Oświetlenie wydaje mi się, że jest prawidłowe, dla krewetek być może nawet zbyt mocne.

Zobaczymy co powiedzą testy

Awatar użytkownika
Hotei
Mistrz
Posty: 487
Rejestracja: 24 lip 2016, 14:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Hotei » 10 maja 2019, 12:45

Dokładnie ... woda najwazniejsza, u siebie muszę co 2 tygodnie czyścić gąbki. Tyle syfu w nich siedzi, strasznie brudzą ...
Zrób podstawowe testy.

Piotr1982
Mistrz
Posty: 1590
Rejestracja: 22 mar 2016, 20:31
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Przymusowa zmiana lokalizacji i restart zbiornika

Postautor: Piotr1982 » 11 maja 2019, 7:18

tak jak koledzy pierwsze co to wziąłbym w rękę testy ;) będziesz wiedział jaką wodę pijesz :D c do roślin - mszaki, bucephalandry, jakieś crepidomanesy albo bolbitisy, wybór masz szeroki tylko popatrz co Ci się podoba ;)
moje krewetkaria: krewetkaria/moj-rega-t6.html ;)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość