Krasnorosty vs Cichy - walka

cichyzk
Tuptuś
Posty: 42
Rejestracja: 29 mar 2016, 13:47
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Krasnorosty vs Cichy - walka

Postautor: cichyzk » 19 maja 2018, 22:19

Witam,

Jak wiadomo z mojego głównego tematu powodem restartu były wszechobecne krasnorosty co doprowadzło mnie do szału, pojawiły się wtedy z mojej winy i zaniebania zbiornika. Niestety restart nie wprawił, że pozbyłem się krasnali bo mnie zasmuciło ale jednocześnie zmobilizowało do dogłębnego poznania wroga.
Na dzień dzisiejszy prawie każda roślina jest w mniejszym lub większym stopniu zaatakowana przez wroga i przez niego okupowana. Doraźnie walczyłem węglem w płynie podawanym ze strzykawki z igłą wprost na wroga co punktowo sprawiło, że glony zrobiły się przeźroczyste i krewetki zaczynają to jeść. Z korzeniem i kamulcami niestety tak łatwo nie jest.
Ponieważ akwarium to 112 profilowana więc ciężko o duże podmiany, ale na to znalazłem sposób.
Dzisiaj wziąłem się za robotę, spuściłem 50L wody, wypłukałem porządnie kubeł i zrobiłem przycinkę. Dodatkowo poszło 7ml Carbo na wroga. Jutro jade do sklepu po węgiel aktywny (aktywowany ?) i poleci do kubła zamiast bioball'i które nie wydają się nawet odrobinę zasiedlone przez bakterie.
Na wtorek wieczór planuję kolejną podmianę 50L i poczekam do niedzieli bacznie obserwując czy coś to dało, jeśli nie będzie widać zahamowania albo odwrotu wroga to wytocze ciężką artylerie. Ponieważ prawie każda roślina i element dekoracji jest luźny to będę wyjmował po skale albo roślinie(przytwierdzone żyłką do kamienia) i poza akwarium pędzlem z carto likwidował to wredne glonisko, opcjonalnie mogę zrobić 1L RO + 2ml carbo i do takiego roztworu wsadzać rośliny z kamulcem na powiedzmy minutę. Boję się trochę o bucki bo one podobno dość wrażliwe są na carbo w dużej ilości, ale do tej pory dzielnie znosza podawanie ze strzykawki.

Konkludując, myślę że krasnale przeszły ze starego zbiornika w jakiejś formie przetrwalnikowej.

Jakby ktoś miał jakieś sugestie odnośnie walki z tym paskudztwem to chętnie wysłucham.

Czy ktoś z Was konkretnie przedawkowywał carbo z aqua-art'u ? Jakie ilości są względnie bezpieczne zakładając podawanie na 100L ? 10ml/100L myślicie że krewetki przeżyją ? Z tego co czytałem carbo podawany normalnie jest nawet swojego rodzaju pożywką dla krasnali, dopiero przedawkowany staje się niszczycielem
112L - mix krewetkowy

https://devblog.it

Trolki
Tuptuś
Posty: 34
Rejestracja: 13 cze 2017, 23:21

Re: Krasnorosty vs Cichy - walka

Postautor: Trolki » 22 maja 2018, 0:23

Zdjęcie potrzebne. Zacznij od zakupu wody utlenionej.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

cichyzk
Tuptuś
Posty: 42
Rejestracja: 29 mar 2016, 13:47
Lokalizacja: Koszalin
Kontaktowanie:

Re: Krasnorosty vs Cichy - walka

Postautor: cichyzk » 22 maja 2018, 20:53

W wolnej chwili wrzuce jakies fotki. Na razie krasnorosty wysuwaja się na prowadzenie, dzisiaj dołożyłem do kubła węgiel i zaczął podciekać na tyle mocno, że muszę go na parę dni wyłączyć zanim przyjdą nowe oringi ... Ciekawe jak długo pociągnie na circulatorze 500 z podżwirówka.
112L - mix krewetkowy

https://devblog.it

Piotr.87
Tuptuś
Posty: 23
Rejestracja: 12 lis 2016, 18:24

Re: Krasnorosty vs Cichy - walka

Postautor: Piotr.87 » 29 maja 2018, 17:24

Carbo lej z strzykawki bezpośrednio na glon. Samo przedawkowanie do słupa nie wiele da, chyba że będzie to ilość, która odkazi zbiornik :). Mogłeś przenieść krasnorosty z poprzedniej aranżacji, ale i teraz muszą mieć dobre warunki, czyli nadmiar substancji rozpuszczonych w wodzie skoro rosną. Może coś gnije albo filtracja jest za słaba.

Piotr1982
Mistrz
Posty: 1454
Rejestracja: 22 mar 2016, 20:31
Lokalizacja: Szczecinek

Re: Krasnorosty vs Cichy - walka

Postautor: Piotr1982 » 18 cze 2018, 8:01

i jak tam historia dalszej walki?
moje krewetkaria: krewetkaria/moj-rega-t6.html ;)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość