filtr RO - pierwsze kroki

Piotr1982
Mistrz
Posty: 1620
Rejestracja: 22 mar 2016, 20:31
Lokalizacja: Szczecinek

filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: Piotr1982 » 29 mar 2016, 19:49

Niewątpliwie jednym z pierwszych „zadań”, z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć przy hodowli krewetek jest wybór filtra RO. Rzadko kiedy nasza woda kranowa nadaje się do bezpośredniego użycia przy hodowli krewet z grupy Caridina (pomijając wartości pH, gH i kH chodzi o rozpuszczone związki metali, zwłaszcza miedzi), czy nawet Neocaridina (podobne względy, no bo kto zaryzykuje „zejście” wyselekcjonowanych okazów…) więc dobór, zakup i instalacja filtra RO to jedne z podstawowych kroków.

"a dlaczego nie demineralizowana?" :)
Krótko może na temat użycia wody demineralizowanej, która wydaje się być dla wielu (także dla mnie na początku) jakimś „substytutem” wody RO (no bo „przecież to to samo, wystarczy mi kupno piątki baniaka i podmiany z głowy, a koszt niewielki”). Nie będę się rozpisywał o faktach przedstawianych wiele razy w internecie (jakość i materiał z którego wykonana jest instalacja do jej uzyskania itp.), przytoczę tylko jeden dowód: kupiłem kiedyś dwa baniaczki 10 litrowe, właśnie w celu „wejścia w posiadanie” fajnych pojemników na zbierane RO. Przewodność wody „demineralizowanej” zmierzona z ciekawości wynosiła koło 70 us, więc dla mnie sprawa jest prosta – „demineralizowana” ona już do końca nie była a kupno dobrej wody przypomina loterię.

RO3, RO 4...
Następna kwestia – RO 3, RO 4 czy RO xxxx…. 75 GPD czy 100 GPD (gallons per day, czyli wydajność po prostu). Ja kupiłem filtr RO 3 75 GPD i osobiście uważam, że na potrzeby „amatorskie” zupełnie wystarcza. Produkcja 10 litrowego baniaka zajmuje około godziny, wydajność zależy od ciśnienia w instalacji, temperatury wody i zapewne mnóstwa innych czynników, więc podawanie jakiś superdokładnych czasów jest zawsze obarczone błędem. Parametry wody uzyskiwanej u mnie to przeważnie 12-14 us. Nie potrzebujemy bardziej zaawansowanych zestawów z żywicami jonowymiennymi, za pomocą których uzyskujemy przewodność na poziomie 0 - no chyba, że planujemy wkrótce małe akwarium morskie ;) Ceny też są do przełknięcia (około 100 złociszy), oferta przebogata.

Wybór miejsca
Już na samym początku, jeszcze przed zamówieniem, warto się zastanowić nad umiejscowieniem RO. Możemy go podłączać „czasowo” (np. pod wąż prysznicowy, sporo tego typu pomysłów w internecie), tylko do produkcji wody, jednak chyba najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie mu stałego miejsca w pobliżu zasilania wodą i jej odpływu. Ja umieściłem go pod zlewem, w szafce doprowadzając zasilanie wodą w trójnika i odprowadzając wężyk „ściekowy” do syfonu pod zlewem. Musimy zapewnić sobie sprawny odpływ wody, ponieważ przyjmuje się, że na litr wyprodukowanej wody RO przypada około 4 litrów „odpadu”. Warto to wszystko przemyśleć jeszcze przed zakupem, ponieważ przyłącza mają różne średnice (3/8, 1/2 i 3/4 cala) i zamawia się RO wraz z odpowiednią średnicą zaworka zasilającego. Poza tym: warto umieścić filtr pionowo, czy to w sposób przedstawiony tu, czy to obracając go o 180 stopni. Jeśli umieścimy go w sposób „leżący” może z czasem dojść do „wypłynięcia” wody i osuszenia membrany, co równa się jej wymianie. Można też umieścić go na "stelażu" jak na niżej załączonych zdjęciach

Złożenie filtra RO
Samo złożenie RO składającego się przeważnie z dwóch mniejszych (na filtr sedymentacyjny i węglowy) i jednej większej tuby (membrana osmotyczna) nie powinien nikomu przysporzyć większych problemów. Trzy tuby, z tego dwie mniejsze będące filtrem sedymentacyjnym (po lewej) i węglowym (po prawej) oraz duża tuba z membraną osmotyczną, poza tym dodatkowo większość filtrów ma oznaczenie „flow” określające kierunek przepływu wody (bądź też same strzałki)

Obrazek

Wężyki łączące całość instalacji docinamy po zmierzeniu odległości między kolankami dodając nieco na wciśnięcie ich. Wszystko zabezpieczamy dołączonymi zawleczkami. Tuby łączymy klipsami i podłączamy wężyk na RO i na „odpad” – ten ostatni zaopatrzony w ogranicznik przepływu mający duży wpływ na działanie naszego filtra i oznaczony zazwyczaj na czerwono. Jednak ważna chyba wskazówka: przy składaniu filtra nie instalujmy jeszcze membrany, długość dolnych i górnych wężyków łączących tuby możemy dopasować bez niej. Oznaczyłem dopływ wody do filtra i wężyk do zbierania wyprodukowanego RO

Obrazek

Płukanie bez membrany
Po złożeniu filtra sedymentacyjnego (po lewej) i węglowego (po prawej) odkręciłem zakrętkę tuby na membranę i podłączyłem wszystko do instalacji. Zanim odkręcimy zawór włóżmy jednak filtr do wanny, zlewu czy też po prostu do dużej miski i przepłuczmy wkłady (bez membrany, która nadal czeka na swą kolej) – 20 min powinno wystarczyć, gołym okiem zobaczymy „syfek” wylatujący z filtra. Instalując wcześniej membranę to wszystko wylądowałoby na niej, co niestety skraca jej żywot lub też nawet zmusza nas do jej wymiany.
Po zakończonym płukaniu wytarłem wszystko, zwłaszcza górę tuby membrany oraz zakrętkę i zainstalowałem membranę zwracając uwagę na to, żeby dolna część (z wypustkiem i gumową uszczelką) wpasowała się w miejsce w tubie. Po dokładnym skręceniu wszystkiego można ponownie zalać filtr, wężyk na RO umieścić w baniaku i obejrzeć całość, czy aby nie mamy żadnych przecieków. Woda może ciec z zakrętki tuby membrany, najczęściej pomaga dokręcenie i zwrócenie uwagi na uszczelkę.

"Moje RO nie działa jak powinno"
Na sam koniec myślę, że bardzo ważna uwaga: wielu z nas „odpala” filtr RO i z niecierpliwieniem czeka z konduktometrem, żeby zmierzyć us wody. Więc jak już można zmierzyć to mierzymy i stwierdzamy „coś jest nie halo”. Często zdarza się tak, że przewodność tej wody „z pierwszego tłoczenia” może być spora. Poczekajmy spokojnie dłuższą chwilę, wartość us powinna spadać i nie gorączkujmy się bez powodu. Często – nawet przy regularnym stosowaniu filtra – pierwszy rzut wody ma wyższą przewodność, gdyż ta odrobina zbierająca się w wężykach musi siłą rzeczy zostać „wypchnięta” przez świeże RO.
moje krewetkaria: krewetkaria/moj-rega-t6.html ;)

Awatar użytkownika
kosmik250
Bywalec
Posty: 73
Rejestracja: 23 sie 2016, 11:18
Lokalizacja: Budzyń

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: kosmik250 » 29 sty 2017, 20:16

A ja polecam przerobić troszkę nasze RO3 dlaczego ? A dlatego że pierwsza wymiana filtrów liniowych skończyła się dla mnie porażką po wkręceniu plastikowych końcówek do filtrów podłączeniu do sieci i otwarciu wody jeden z filtrów po prostu eksplodował !!!, pomyślałem nie mogę sobie pozwolić na takie sytuacje żeby mieszkając na pierwszym piętrze, zalewać sąsiada na dole. Wynikiem moich działań była tak przerobiona osmoza:

Obrazek

Fakt koszt był nie mały całość przeróbki ale są też plusu wkłady filtracyjne są w każdym sklepie, koszt takich wkładów to sznurek 7 zł i węgiel chyba 13 odchodzą koszty wysyłki, ciśnienie wodzy działa na całą płaszczyznę filtra (nie jak w liniowym) co powoduje większą wydajność membrany a przede wszystkim widzimy stan ich zabrudzenia.

Piotr1982
Mistrz
Posty: 1620
Rejestracja: 22 mar 2016, 20:31
Lokalizacja: Szczecinek

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: Piotr1982 » 29 sty 2017, 20:28

ja jeszcze co prawda swoich nie wymieniałem (woda RO ciągle 12 us), ale pewnie zapobiegawczo niedługo zakupię komplet ;)
fajnie to wymyśliłeś - dostępność na plus no i widoczność, czy aby nie są zabrudzone. Bo tak to możemy się kierować tylko wynikiem us po filtrze...
tylko kurcze u mnie pod zlewem, gdzie mam RO to bym nie wcisnął takiej instalacji...
moje krewetkaria: krewetkaria/moj-rega-t6.html ;)

Awatar użytkownika
kosmik250
Bywalec
Posty: 73
Rejestracja: 23 sie 2016, 11:18
Lokalizacja: Budzyń

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: kosmik250 » 29 sty 2017, 20:38

U mnie co prawda też jest ciasno ale daje rade :)

Awatar użytkownika
Mati1301
Posty: 16
Rejestracja: 22 paź 2016, 21:57

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: Mati1301 » 06 lut 2017, 10:53

Pierwszą część mam już za sobą czyli dobór miejsca i kupno ale ta druga część się bardzo przyda bo filtr leży na razie jeszcze w pudle i czeka na zamontowanie ;)

Piotr1982
Mistrz
Posty: 1620
Rejestracja: 22 mar 2016, 20:31
Lokalizacja: Szczecinek

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: Piotr1982 » 06 lut 2017, 19:38

tak u mnie wyglądał filtr sedymentacyjny po 13 miesiącach. Tragedii chyba nie ma, ale uważam, że czas już najwyższy był na wymianę
Obrazek
Obrazek
moje krewetkaria: krewetkaria/moj-rega-t6.html ;)

Awatar użytkownika
kosmik250
Bywalec
Posty: 73
Rejestracja: 23 sie 2016, 11:18
Lokalizacja: Budzyń

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: kosmik250 » 07 lut 2017, 18:37

Piotrek to jest taki jak mój czy ten liniowy rozcięty ?

Piotr1982
Mistrz
Posty: 1620
Rejestracja: 22 mar 2016, 20:31
Lokalizacja: Szczecinek

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: Piotr1982 » 07 lut 2017, 19:08

rozcięty sedymentacyjny z oryginalnego zestawu :)
moje krewetkaria: krewetkaria/moj-rega-t6.html ;)

bjotka
Posty: 2
Rejestracja: 30 lip 2019, 12:11
Lokalizacja: Wałcz

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: bjotka » 08 sie 2019, 11:00

Dobry temat wreszcie trochę to zrozumiałam i ogarnęłam. Założyłam u siebie RO 4, zrobiłam to zgodnie z tym co jest napisane na stronie producenta https://www.oriontecdladomu.pl/ i wreszcie mniej więcej wiem o co chodzi. Tylko mam jedno pytanie. Czy woda z RO można bez pośrednio lać do akwa np. podczas podmianek lub po prostu jak wyparuje dolewać, czy trzeba jakiś zastosować środek?
Ostatnio zmieniony 14 sie 2019, 10:39 przez bjotka, łącznie zmieniany 1 raz.

spining133
Mistrz
Posty: 875
Rejestracja: 23 mar 2016, 19:16
Lokalizacja: Oborniki

Re: filtr RO - pierwsze kroki

Postautor: spining133 » 09 sie 2019, 13:44

Wodę po filtrze odwróconej osmozy powinno się uzdatnić dla potrzeb hodowli krewetek odpowiednimi solami , są takie w proszku lub w płynie . Kup uzupełnienie testu do mierzenia GH wody , i przygotuj wodę tak , aby test pokazał 5 GH . Pomiaru dokonuję w ten sposób , że biorę kieliszek , strzykawkę , płuczę je w wodzie którą będę mierzył , naciągam strzykawką 10 ml wody do badania i wlewam do kieliszka , następnie wkraplam płyn do testu gh tak długo jak woda zmieni kolor . Woda u mnie zmienia kolor po 10 - ciu kroplach co daje mi 5 gh , taką wodę wzbogacam czasami azoo mineral i azoo Vita w ilości 1 ml na baniak do podmiany , u mnie używam zbiorników po wodzie do automatów o pojemności ok. 19 l .

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość